• top_05

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_14

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_06

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_10

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_12

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_02

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_17

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_18

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_04

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_07

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_09

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_13

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_11

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_01

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_03

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_16

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_08

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_15

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

Rok miłosierdzia

Czytania na dziś

Centrum Arrupe

baner arrupe m

 

baner BYC DLA INNYCH

Kuchnia u Silesiusa

kuchniausilesiusa

Gościmy

Odwiedza nas 23 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

604108
DzisiajDzisiaj98
WczorajWczoraj498
Ten tydzieńTen tydzień1785
Ten miesiącTen miesiąc15762
WszystkieWszystkie604108
54.145.55.135

XVI Niedziela Zwykła. Komentarz do Łk 16,19-31

Mogłoby sie wydawać, że w dzisiejszej przypowieści Jezus stosuje proste rozdzielenie: biedak będzie zbawiony, bogacz - potępiony. Najpierw jednak przypomnijmy sobie tekst Ewangelii z poprzedniej niedzieli. Dzisiejsze Słowo jest kontynuacją nauczania Jezusa o korzystaniu z majętności i niebezpieczeństwie związanym - nie z posiadanym bogactwem tylko z nieumiejętnością zarządzania nim! Tydzień temu była mowa - nazwijmy to w skrócie - o otwartej kieszeni, a dziś jest mowa o otwartym sercu! A, że nie chodzi tu tylko o pieniądze, wyjaśnia fragment Ewangelii Łukasza zawarty pomiędzy wspomnianymi dwoma. Przeczytajmy Łk 16, 14-18. Mówi on o sprawiedliwości, uczciwości, czystości, otwartości na poznanie i wejście do królestwa Bożego. Z tej perspektywy wiele się wyjaśnia. Możemy dać drugiemu człowiekowi pieniądze i tak załatwić sprawę. Być może Łazarz dostał i datek, i odpadki ze stołu bogacza. Jednak to dopiero psy polizały jego rany i dopiero od Abrahama doświadczył ojcowskiej czułości! Czy nie jest też tak ze mną? Jak często ofiarowuję komuś przekalkulowane zainteresowanie, okruchy czasu, ochłapy uwagi? Doprawdy, choćby to ładnie nawet wyglądało - nikt się z tego powodu nie nawróci!

Dorota.Krąg Biblijny

(Od)wieczny majątek medytacja biblijna na 25. niedzielę zwykłą – 18 września 2016

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: wyobrażę sobie sytuację owego rządcy wezwanego przed oblicze właściciela; wie co się święci i podejmuje trud rozwiązywania problemów. Po ludzku nieuczciwie to robi. Pan wskazuje podstawowe cnoty kogoś, kto chce iść za Nim.
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę zobaczenia i dobrego wykorzystania dóbr.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Łk 16,1-13

Jezus powiedział do swoich uczniów: Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą. Na to rządca rzekł sam do siebie: Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu. Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: Ile jesteś winien mojemu panu? Ten odpowiedział: Sto beczek oliwy. On mu rzekł: Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt. Następnie pytał drugiego: A ty ile jesteś winien? Ten odrzekł: Sto korcy pszenicy. Mówi mu: Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości. Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy /wszystko/ się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.

Czytaj więcej...

Potrzebujemy miłosierdzia medytacja biblijna na 24. niedzielę zwykłą – 11 września 2016

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: jestem blisko Pana Jezusa – chcę Go słuchać; przypowieść o owcy i drachmie pozwala mi w wyobraźni widzieć co się dzieje. Ta o synu marnotrawnym odsłania horyzonty niepoznane. Nigdy się czegoś takiego nie spodziewałem. Gdzie jestem? Co zgubiłem? Czy sam się nie zagubiłem? I patrzę w oczy Miłosiernego.
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę osobistego doświadczenia miłosierdzia Bożego.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Łk 15,1-32

Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata z domu i nie szuka staranne, aż ją znajdzie. A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca. Powiedział też: Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się. I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego. Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę. Lecz on mu odpowiedział: Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął a odnalazł się.

Czytaj więcej...

Takie życie! medytacja biblijna na 23. niedzielę zwykłą – 4 września 2016

Stanę w Bożej obecności.

Wprowadzenie 1: ruszam za Panem Jezusem – idę z innymi; wszystko obserwuję. Gdy zastanawiam się czy to moja droga słyszę słowa Pana Jezusa o tych, co za Nim chcą iść. Zdaję sobie sprawę ze swoich słabości. Siadam razem z Nim i przeliczam czy podołam.

Wprowadzenie 2: prosić o łaskę wyrzeczenia się wszystkiego ze względu na Jezusa.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Łk 14,25-33

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem.

Czytaj więcej...

Jestem umiłowany! medytacja biblijna na 15. niedzielę zwykłą – 10 lipca 2016

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: dramatyczne wydarzenie – uderzenia padają ze wszystkich stron… jak dobrze, że znalazł się samarytanin. Wyobrażę sobie, że jestem owym człowiekiem napadniętym, na wpół żywym, ignorowanym i omijanym. W końcu Pan Jezus do mnie podchodzi i mnie opatruje.
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę doświadczenia jak bardzo jestem kochany.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Łk 10,25-37

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Go na próbę, zapytał: Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Jezus mu odpowiedział: Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz? On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego. Jezus rzekł do niego: Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył. Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: A kto jest moim bliźnim? Jezus nawiązując do tego, rzekł: Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał. Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców? On odpowiedział: Ten, który mu okazał miłosierdzie. Jezus mu rzekł: Idź, i ty czyń podobnie!

Czytaj więcej...

Na normalnym posiłku miłości medytacja biblijna na 11. niedzielę zwykłą – 12 czerwca 2016

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: siedzę za stołem razem z Panem Jezusem; cieszę się, że mogę słuchać i razem z Nim jeść; a tu… wpadła kobieta, o której wszyscy wiele złego wiedzieli. Nie wiem jak się zachować. Patrzę ze zdumieniem na Jezusa i na Jego przyzwolenie.
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę uczestniczenia w normalnym Bożym posiłku.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Łk 7,36-8,3

Jeden z faryzeuszów zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą. Na to Jezus rzekł do niego: Szymonie, mam ci coś powiedzieć. On rzekł: Powiedz, Nauczycielu! Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował? Szymon odpowiedział: Sądzę, że ten, któremu więcej darował. On mu rzekł: Słusznie osądziłeś. Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje. Do niej zaś rzekł: Twoje grzechy są odpuszczone. Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza? On zaś rzekł do kobiety: Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju! Następnie wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia.

Czytaj więcej...

Obóz Adaptacyjny Duszpasterstw Akademickich w Białym Dunajcu

Duszpasterstwo Akademickie Dach serdecznie zaprasza maturzystów i studentów na Obóz Adaptacyjny Duszpasterstw Akademickich w Białym Dunajcu, który będzie trwał od 31 sierpnia do 14 września. Obóz ten od ponad 30 lat gromadzi prawie 700 studentów z Wrocławia i Opola, zarówno na wspólnych Mszach, Tatrzańskich szlakach, zawodach sportowych, jak i imprezach. Jest to obóz w pełni organizowany przez studentów – dla studentów, jest to okazja do poznania nowych ciekawych ludzi, dobrej zabawy i zdobywania szczytów, a to wszystko w studenckiej cenie. Więcej informacji znajdą państwo na plakatach i ulotkach znajdujących się przy wejściu do kościoła, na stronie internetowej www.bialydunajec.org oraz na facebook’u .

Porządek nabożeństw

Porządek nabożeństw

Nabożeństwa:

  • Nabożeństwo majowe – godz. 1730
  • Nabożeństwo czerwcowe – godz. 1730
  • Nabożeństwo październikowe – godz. 1730
  • Adoracja Najświętszego Sakramentu:
    • w czwartki – godz. 1830 - 2000 - adoracja odbywa się w milczeniu, wtedy też można skorzystać z sakramentu spowiedzi św; godz. 2000 - 2100 - adorację prowadzi jedna ze wspólnot przyparafialnych
  • Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego
    • w poniedziałki o godz. 1730
  • Nowenna do Matki Bożej
    • w środy o godz. 1730
  • Droga Krzyżowa – w piątki Wielkiego Postu:
    • dla dzieci - godz. 1700
    • dla dorosłych - godz. 1730
  • Gorzkie Żale
    • w niedziele Wielkiego Postu o godz. 1700

Msze święte

Msze św. w niedziele:

1800 - Msza w sobotę wieczorem 

700, 830, 1000 - dla rodzin, 1130 - dla dzieci, 1245, 1800

1930 - dla młodzieży

Msze św. w dni robocze:

630 - (w ciągu roku szkolnego), 700, 800, 1800

Środa: 2000 - Msza akademicka (w ciągu roku akademickiego)

 

Kancelaria parafialna

Kancelaria parafialna

Kancelaria czynna jest w:

  • poniedziałek - godz. 0830–0930, 1630–1800
  • środa - godz. 0830–0930
  • czwartek - godz. 0830–0930, 1630–1800
  • sobota - godz. 0830–0930


W sprawach pilnych o każdej porze!

 

W Kancelarii Parafialnej m.in.:

  • zapisuje się dziecko do Chrztu św.
  • załatwia się formalności związane z Sakramentem Małżeństwa
  • zgłasza pogrzeb
  • zamawia się intencje mszalne
  • wybiera się odpisy świadectw chrztu św., ślubu i pogrzebu
  • wzywa w nagłych wypadkach kapłana z Sakramentem Chorych do ciężko chorego (w nagłych przypadkach z wezwaniem do Chorego można zwrócić się do nas o każdej porze) lub zgłasza adres chorego do nawiedzenia w I piątki miesiąca z Komunią św.
  • otrzymuje się zaświadczenia dla chrzestnych i świadków do Sakramentu Bierzmowania.
  • składa się karteczki z nazwiskami zmarłych tzw. "wypomnki"
  • można złożyć ofiary na kościół
  • można porozmawiać z duszpasterzem