• top_12

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_01

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_04

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_14

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_09

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_13

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_10

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_06

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_05

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_17

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_16

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_08

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_02

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_07

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_18

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_11

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_03

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

  • top_15

     

     

     

     

    Parafia Rzymsko-Katolicka

    pod wezwaniem

    św. Ignacego Loyoli

     

     

    ul. W. Stysia 16

    53-526 Wrocław

     

    tel. 71 334 23 10

Centrum Arrupe

baner arrupe m

 

baner BYC DLA INNYCH

Wieczory organowe

Czytania na dziś

Gościmy

Odwiedza nas 19 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

397061
DzisiajDzisiaj78
WczorajWczoraj438
Ten tydzieńTen tydzień906
Ten miesiącTen miesiąc1853
WszystkieWszystkie397061
54.226.147.190

Kancelaria parafialna

Kancelaria parafialna w czasie wakacji (od 1 lipca do 31 sierpnia 2015) czynna jest tylko w poniedziałki i czwartki od 8.30 do 9.30 oraz od 16.30 do 18.00.

 

 

 

Dzieła Boże - medytacja biblijna na 18. niedzielę zwykłą – 2 sierpnia 2015

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: tłumy biegają za Jezusem, bo się najadły i chcą pełnych brzuchów. Pan wskazuje inne ważniejsze rzeczy do „zaspokojenia”. Daje Chleb na życie wieczne!
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę widzenia i dzielenia się dziełami Bożymi, a także o umiłowanie Sakramentu Ołtarza.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: J 6,24-35

A kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: Rabbi, kiedy tu przybyłeś? W odpowiedzi rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec. Oni zaś rzekli do Niego: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże? Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło /zamierzone przez/ Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał. Rzekli do Niego: Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Dał im do jedzenia chleb z nieba. Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu. Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba! Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.


http://jezuici.opole.pl/components/com_jce/editor/tiny_mce/plugins/article/img/readmore.png);">


Jezus jest Panem

Uznać i przyjąć Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Tylko to trzeba wykonać, by dokonało się dzieło Boże. Tak więc cokolwiek myślimy, decydujemy, mówimy czy też działamy wszystko to ma stawać się coraz bardziej chrystusowe.

Ludzie z tłumu poszukują Pana Jezusa i to pilnie. Odkrywają, że Go nie ma i udają się na przeciwległy brzeg, do Kafarnaum, gdyż przewidują Jego obecność właśnie tam. Mniej więcej wiedzą gdzie się znajduje. Potem Pan ukazuje im ich motywacje (nie są one zawsze najczystsze): Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. To uroczyste ogłoszenie nie jest wyrzutem czy osądem, to raczej zachęta to oczyszczenia motywacji pójścia za Jezusem. 

Widzieć znaki to głosić chwałę Bożą czyli odnosić wszystko do Boga, bo one wskazują jasno na to, że nikt jeszcze czegoś takiego nie dokonał, a dzieło widziane może być tylko Bożym. Myśleć o żołądku i tym, by był syty jakże ogranicza spojrzenie i jego głębię.


To jest Ciało Pańskie

Dzieło Boże do wykonania to troska o Pokarm, który trwa na wieki. To Ciało i Krew Syna Człowieczego. Mamy być strażnikami tej świętej Obecności. Będziemy nimi, kiedy sami usiądziemy za stołem i spożywać je będziemy. Bez spożywania tego Pokarmu nie pojmiemy i nie przyjmiemy tego, co on w sobie niesie.

Benedykt XVI w pięknej homilii na uroczystość Bożego Ciała przypomniał o dwóch przenikających się i nierozerwalnych wymiarach tego przylgnięcia do Chleba Życia: pełne uczestnictwo w Eucharystii i adoracja Najświętszego Sakramentu. Bez Pokarmu osłabniemy w drodze i nie wypełnimy misji danej nam przez Boga. Bez adoracji Pana pogubimy się, stracimy orientację.


Prosty znak

Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? A po co im znak, skoro tak i tak go nie rozumieją? Skoro niedowierzają? Wtedy znak nie będzie na chwałę Bożą! Myśleli nie o Bogu, ale o pustym żołądku. Ile razy żądamy znaku, stawiamy warunki? I to komu?! Przecież te znaki są na wyciągnięcie ręki.

Jakże smutno jest miłującemu Ojcu gdy jego dziecko mówi, że jest niekochane, że chce dowodów miłości i to czasami jakże głupich. Czy da dziecku kamień, skorpiona lub węża jeśli o to poprosi? Naprawdę Bóg troszczy się o naszą drogę. Prowadzi jak Izraelitów na pustyni, daje mannę, wyprowadza wodę ze skały. Dostrzegli to dopiero gdy przestali koncentrować się na sobie. Jednym z objawów owego egocentryzmu jest szemranie – mam mannę, ale znudził mi się ten pokarm, mam wodę źródlaną, a marzę o czymś innym. Nigdy dość. Nigdy zadowolony, a co za tym idzie sfrustrowany, narzekający i… głodny, bo o niebieskich migdałach myślący.

Bycie głodnym duchowo to wybór człowieka, bo Ojciec już dał nam prawdziwy chleb z nieba. Jest do naszej dyspozycji. Tenże chleb Boży, zgodnie ze słowami Pana Jezusa życie daje światu. Święty Jan Paweł II powtarzał, że zakony kontemplacyjne poprzez swoją adorację pomagają światu przetrwać. Wiadomo, że to Bóg sprawia, bo słucha tych, którzy sycą się tymże chlebem. Spożywają, adorują i smakują. Dopiero wtedy odkryjemy, że kto do Pana Jezusa przychodzi, nie będzie łaknął; a kto w Niego wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.


o. Robert Więcek SJ

www.robertwiecek.pl

Królewskie rozmnożenie - medytacja biblijna na 17. niedzielę zwykłą – 26 lipca 2015

Stanę w Bożej obecności.

Wprowadzenie 1: idę za Jezusem, słucham, doświadczam radości bycia z uczniami; przychodzi chwila, że odczuwam głód i to samo odczuwają inni wokół; zaczynam się bać bo mam mało i trudno mi jest wyciągnąć pokarm; zwracamy się do Jezusa, który obdarowuje nas miłością otwierając nasze sakwy. 
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę odwagi dzielenia się tym, co posiadamy z potrzebującymi.

Czytaj więcej...

Pogrzeb Księdza Jerzego Pankowiaka

Pogrzeb Księdza Jerzego Pankowiaka

Czytaj więcej...

Z dobrych rąk czerpię - medytacja biblijna na 16. niedzielę zwykłą – 19 lipca 2015

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: przychodzę do Jezusa i opowiadam co się wydarzyło w ramach mojego apostołowania. Radość i duma wypełnia me serce. Zmęczenie też, ale Pan wysyła na drugi brzeg. 
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę bycia chrześcijaninem także na wakacjach.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Mk 6,30-34

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.

Czytaj więcej...

Policjanci KMP we Wrocławiu ostrzegają!

Policjanci KMP we Wrocławiu ostrzegają! W ostatnim czasie nasiliły się oszustwa dokonywane na szkodę seniorów. Oszuści dzwonią do domu na telefon stacjonarny i najczęściej podaja się za policjantów Centralnego Biura Śledczego lub pracowników banku. Proszą o przekazanie pieniędzy w postaci gotówki lub przelewu w celu udzielenia pomocy w schwytaniu rzekomych sprawców.

Pamiętajcie!!! Prawdziwy Policjant nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy! Bądźcie czujni, nie ulegajcie manipulacji. Potwierdzajcie z kim rozmawiacie.

W przypadku wątpliwości należy zadzwonić na policję pod nr 997 lub 112. Apelujemy również do bliskich żeby przestrzegli swoje Babcie i Dziadków przed oszustami, którzy w zależności od sytuacji modyfikują swoje metody.

Czytaj więcej...

Posłani na wakacjach - medytacja biblijna na 15. niedzielę zwykłą – 12 lipca 2015

Stanę w Bożej obecności.

Wprowadzenie 1: całe zamieszanie związane z wyjazdem na urlop; sterta rzeczy do zapakowania. Zastanawiam się czy wziąć Pismo św., bo zajmuje miejsce. I słyszę posłanie Pana Jezusa. 
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę bycia chrześcijaninem także na wakacjach.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Mk 6,7-13

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien. I mówił do nich: Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich. Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Czytaj więcej...

Sekretariat Metropolity Wrocławskiego

W związku z przypadającym na okres 1-31.07.2015 r. czasem urlopu, Sekretariat Metropolity Wrocławskiego informuje o braku możliwości kontaktu telefonicznego. W sprawach pilnych proszę zwracać się drogą elektronicznej, korzystając z podanego na stronie internetowej adresu e-mail.

Czytaj więcej...

Moc bowiem w słabości się doskonali medytacja biblijna na 14. niedzielę zwykłą – 5 lipca 2015

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: przychodzę z Jezusem do rodzinnego miasta; patrzę i do końca nie rozumiem tych, którzy Go znali. Wyobrażę sobie, że Jezus przychodzi do mojego miasta i domu... rozumiem?
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę bycia z Jezusem na dobre i na złe.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Mk 6,1-6

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Czytaj więcej...

Pokonał śmierć! - medytacja biblijna na 13. niedzielę zwykłą – 28 czerwca 2015

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: cały podekscytowany idę z/za Panem Jezusem. Słucham. Cieszę się. Jestem świadkiem uzdrowienia kobiety i dziecka. Co się we mnie rodzi? Co widzę wokół mnie?
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę odwagi w podchodzeniu do Pana i w proszeniu – o łaskę życia w Nim.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Mk 5,21-43


Gdy Jezus przeprawił się z powrotem w łodzi na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: Kto się dotknął mojego płaszcza? Odpowiedzieli Mu uczniowie: Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął. On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości! Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela? Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: Nie bój się, wierz tylko! I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia, wszedł i rzekł do nich: Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi. I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: Talitha kum, to znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań! Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Czytaj więcej...

Porządek nabożeństw

Porządek nabożeństw

Nabożeństwa:

  • Nabożeństwo majowe – godz. 1730
  • Nabożeństwo czerwcowe – godz. 1730
  • Nabożeństwo październikowe – godz. 1730
  • Adoracja Najświętszego Sakramentu:
    • w czwartki – godz. 1830 - 2000 - adoracja odbywa się w milczeniu, wtedy też można skorzystać z sakramentu spowiedzi św; godz. 2000 - 2100 - adorację prowadzi jedna ze wspólnot przyparafialnych
  • Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego
    • w poniedziałki o godz. 1730
  • Nowenna do Matki Bożej
    • w środy o godz. 1730
  • Droga Krzyżowa – w piątki Wielkiego Postu:
    • dla dzieci - godz. 1700
    • dla dorosłych - godz. 1730
  • Gorzkie Żale
    • w niedziele Wielkiego Postu o godz. 1700

Msze święte

Msze św. w niedziele:

1800 - Msza w sobotę wieczorem 

700, 830, 1000 - dla rodzin, 1130 - dla dzieci, 1245, 1800

1930 - dla młodzieży

Msze św. w dni robocze:

630 - (w ciągu roku szkolnego), 700, 800, 1800

Środa: 2000 - Msza akademicka (w ciągu roku akademickiego)

 

Kancelaria parafialna

Kancelaria parafialna

Kancelaria czynna jest w:

  • poniedziałek - godz. 0830–0930, 1630–1800
  • środa - godz. 0830–0930
  • czwartek - godz. 0830–0930, 1630–1800
  • sobota - godz. 0830–0930


W sprawach pilnych o każdej porze!

 

W Kancelarii Parafialnej m.in.:

  • zapisuje się dziecko do Chrztu św.
  • załatwia się formalności związane z Sakramentem Małżeństwa
  • zgłasza pogrzeb
  • zamawia się intencje mszalne
  • wybiera się odpisy świadectw chrztu św., ślubu i pogrzebu
  • wzywa w nagłych wypadkach kapłana z Sakramentem Chorych do ciężko chorego (w nagłych przypadkach z wezwaniem do Chorego można zwrócić się do nas o każdej porze) lub zgłasza adres chorego do nawiedzenia w I piątki miesiąca z Komunią św.
  • otrzymuje się zaświadczenia dla chrzestnych i świadków do Sakramentu Bierzmowania.
  • składa się karteczki z nazwiskami zmarłych tzw. "wypomnki"
  • można złożyć ofiary na kościół
  • można porozmawiać z duszpasterzem